All images are property of  L.K. Avalon


Autor: Bert Jamin (www.gamesover.com) Sierpień'2001
Tłumaczenie: Gregor (gregor@tvp.pl) Październik'2001

Kliknij na obrazku, co by przejść bezpośrednio do wybranej części opisu.
Statek-wyspa  Przepompownia gazu  Tunele Bosha, czesc 1  Tunele Bosha, czesc 2
Tunele Bosha, czesc 3  Matia, część 1  Matia, czesc 2  Matia, czesc 3
Takoż kliknij na obrazku Hannah i Sama na dole strony, by przejść do kolejnej części.


Matia, część 1.

Wysiądź z latacza, ale nie szlajaj się po okolicy. Zanim otworzysz furtkę w ogrodzeniu, przełącz na

drugą z postaci,

która powinna już znaleźć się na mostku statku-wyspy. Wprowadź obliczone wcześniej koordynaty (tuszę, iż masz je zapisane na jakimś świstku) i steruj ku Matii.

Lewe koordynaty dla Matii Prawe koordynaty dla Matii
Koordynaty na lewym kole () Koordynaty na prawym kole ()

Wygląda na to, że biocuma nie ma się do czego doczepić. Na wszelki wypadek zejdź na dół i sprawdź, czy nie ma jakiegoś siodełka do przeprawy na stały ląd. Nie ma. Błąd, czy spodziewany efekt? Zaręczam, że to drugie. Ktoś to nieźle zorganizował, byś miał się nad czym pomęczyć. Pora na lunetę. Znajdziesz ją bez trudu. Z większym trudem przyjdzie ci ją wykorzystać.

Kiedy z nią skończysz, pomyślisz sobie: i to wszystko? Wierzaj mi, to dopiero początek. :)

Twoim zadaniem jest uzyskanie w okularze ostrego obrazu przez dokładanie do lunety właściwych soczewek. Kiedy spojrzysz w okular obraz będzie zrazu nieostry, zaś po prawej stronie bladobłękitna strzałka - podświetlona. Zważ, iż jest to strzałka wskazująca w dół. Jest to wskaźnik ostrości - strzałka w dół sugeruje zbyt dużą ogniskową (konieczność jej zmniejszenia), w górę zaś - za małą.
Soczewki znajdziesz w dwóch pudełkach przymocowanych do podstawy. Użycie soczewki (umieszczenie jej w lunecie) następuje przez jej wskazanie, odłożenie zaś - przez ponowne wskazanie pustej przegródki, z której została dana soczewka pobrana. A teraz moja interpretacja tego puzla, tak na chłopski rozum:
Lewy pojemnik zawiera soczewki zgrubne (o większej średnicy, a więc umieszczane na końcu tubusa), prawy zaś - dokładne (precyzujące, do wkładania w okular). W każdym pojemniku są - licząc od lewej - cztery soczewki wypukłe (skupiające, zmniejszające ogniskową) i trzy wklęsłe (rozpraszające, czyli zwiekszające). Ułożone są one tak, że najsilniejsze znajdują się na zewnątrz (przyjrzyj się szerokościom przegródek - chuda soczewka, to słaba soczewka, jak mawiał mój nauczyciel od fizyki). Teraz tak: 

Najsilniejsza soczewka skupiajaca
Zacznij od najsilniejszej soczewki skupiającej...

...i dodawaj kolejne do momentu, gdy ogniskowa stanie się za krótka (zabłyśnie górna strzałka w okularze). Wtedy spróbuj dobrać soczewki wklęsłe (rozpraszające, czyli zwiększające ogniskową) od prawej, czyli od najsilniejszej (cały czas z lewego pojemnika). W momencie, gdy strzałka znów zmieni kierunek do dołu, przenieś się do prawego pudełka. Per analogiam, ale na odwrót: zacznij od małych rozpraszających, koryguj skupiającymi. Niewykluczone, że po bezowocnym przetestowaniu wszystkich kombinacji z prawego pojemnika będziesz musiał wrócić do lewego i dodać/ująć jedną dużą soczewkę. Pamiętaj, że soczewki wypukłe kierują strzałkę ku górze, wklęsłe zaś - do dołu. Każda z nich ma inną ogniskową (stopień skupiania, albo moc) - dwie węższe (słabsze) złożone razem to zapewne ciut więcej, niż kolejna szersza. Staraj się oscylować dokoła punktu równowagi dodając wypukłe przy strzałce dolnej i wklęsłe - przy górnej.
W moim przypadku pożądany efekt uzyskałem dla następującego zestawu soczewek:

Niewykorzystane soczewki o większej średnicy Soczewki o mniejszej średnicy pozostałe w pojemniku

Z góry jednak uprzedzam, że wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują na losowość rozwiązania. Przykro mi.

A oto i oczekiwany efekt:

Zwróc uwage na blekit zerowego wskazania po prawej...
Ostry obraz w lunecie

Po przetestowaniu różnych zestawów soczewek zobaczysz małe światełko w oddali. Aha, jakaś latarnia, czy inna sygnalizacja. I jeszcze nadaje Morsem! A co nadaje? Zapisz i sprawdź, na ten przykład - w encyklopedii... dobra, żartowałem, to i tak nic nie da. Istotna jest ilość i długość błysków, i nijak się one mają do rzeczywistego kodu Morse'a. A, i jeszcze jedno: ten kod się zmienia! Nie zdziw się więc, gdy za kolejnym wglądem w okular zauważysz nowy układ kresek i kropek.

Zanotowałeś? Udaj się więc na mostek. Zignoruj natręta i tym razem skorzystaj z urządzenia stojącego po prawej od kół sterowniczych. 

Lampa Aldisa
Urządzenie nadające zadaną sekwencję błysków

Pokrętny wskaźnik na górnej skali (wyskalowanej, jak się zapewne domyślasz, od do ) pozwala na ustawienie ilości błysków, przełączniki na dole zaś - długości trwania poszczególnych impulsów, przy czym pierwszy jest po lewej. Na ekranie powyżej nastawy dają sygnał .__..._._, choć może to być też _..___._. - zależy, jak ci się trafi z przełącznikami. Po prostu poeksperymentuj. Wduszając centralnie położony przycisk wygeneruj ciąg błysków nadawanych przez latarnię widzianą w lunecie. I co? I nic. Trzeba zasięgnąć języka. Jak zapewne wiesz z doświadczenia, wystarczy poszwendać się po okolicy, by zaraz napatoczył się jakiś usłużny duch naukowca tudzież aborygena. Poszwendaj się zatem.

Chociaż lokalny ekspert nie popisał się specjalną inteligencją mówiąc wprawdzie głośno i wyraźnie, ale za to w swoim barbarzyńskim narzeczu, tak jednak nasza znajoma dr Bremmer była jeszcze mniej pomocna: zanegowana sekwencja z portu do tej, którą tam widać. Dla mnie bomba! Spróbujmy odcyfrować ten bełkot. Przykładowa sekwencja .__..._._ po negacji da nam _..___._., ale to nie wszystko - trzeba jeszcze odwrócić kolejność: ._.___.._.

Błyskacz wybłyskujący zadaną sekwencję
Efekt wielokrotnych negacji

Zatem nie zasypuj gruszek w popiele i przekształć swoją osobistą sekwencję błysków w odwróconą i zanegowaną, a następnie nadaj. Jeśli zrobiłeś wszystko poprawnie, cuma się zacumuje. Jeśli źle - ha, trudno, musisz ponownie odczytać układ błysków (zapewne będzie to już inna sekwencja), zanegować, odwrócić, ustawić na błyskaczu i wyemitować.

Skorzystaj ze znanego ci już siodełka, by dostać się na wyspę. No i nie zaśnij przy kolejnym nawiedzeniu przez Tomlina. :)


Matia, Część 2.