
All images are property of L.K. Avalon
| Autor: | Bert Jamin | (www.gamesover.com) | Sierpień'2001 |
| Tłumaczenie: | Gregor | (gregor@tvp.pl) | Październik'2001 |
Kliknij na obrazku, co by przejść bezpośrednio do wybranej części opisu.


Takoż kliknij na obrazku Hannah i Sama na dole strony, by przejść do kolejnej części.
Tunele Bosha, część 2.
Hannah:
Idź na wprost, do podstawy zamyślonego posągu. Jego wzrok pada na postument z niedokończonym owalnym obrazem:

Nie całkiem kompletny obraz
Wejdź na posąg. Gość najwyraźniej ma chełm jakowyś na gębie, i chyba mu w tym chełmie czegoś brakuje. Szybki? Przesłony? Nie masz jej jeszcze, więc zejdź na dół i skręć pod pomost w prawo.
| Uwaga: | W tym momencie gra może potoczyć się na dwa różne sposoby. W jednej z wersji Hannah spotka aborygenkę, która wręczy jej metalową płytkę. Czasami jednak Hannah w ogóle nie napotyka dziewczyny - w takim wypadku to Sam będzie wybrańcem i to on otrzyma prezent. |
Skręcaj cały czas w prawo. Kiedy dojdziesz do zakratowanego tunelu - zawróć. Spotkasz nader paranoidalne duchy dwojga naukowców. Cóż, jaśli sprawy mają się tak, jak mówią, to lepiej nic nie ruszać i zająć się, dajmy na to, pasjansem. Olej więc duchy i wejdź po najbliższej drabince. Na podeście znajdziesz ni to organy, ni Enigmę. Nie dotykaj na razie...

Póki co - nic nie dotykaj
W tym momencie sugeruję, nie, nalegam, byś zapisał grę. Pora na Telesfora... czyli Sama.
| Uwaga: | Gra najwyraźniej posiada jakiś bug, jako że przy przełączaniu
postaci Sam ląduje czasami na początku gry. Jeśli tak się stanie - wczytaj po prostu ostatni zapis z Samem.
To, co zrobiłeś z Hannah, nie było aż tak istotne i możesz to powtórzyć w przyszłości. Podobne zachowanie programu może się w przyszłości powtórzyć, więc zapisuj co jakiś czas. |
Sam:
Zasejwuj. Ruszaj przez basen nadwodną kładką. Nim miniesz posąg
spotkasz... mnicha? Dość ciężko go zrozumieć. Nic dziwnego - jego mowa brzmi jak dźwięki wydawane przez młynki
modlitewne. Zapisz te dźwięki. Jeśli ich nie rozpoznacz, odsłuchaj jeszcze raz, i jeszcze raz, do skutku (od czego sejwgejmy?)
![]()
Rzekłszy swoje mnich zniknie w tajemniczym przejściu ukrytym pod płatkiem kwiatu (lotosu, jak tuszę). Na dobrą sprawę nie wiem, czy słowa te różnią się w zależności od gry - zarówno u mnie, jak i u Berta, zawsze były te same. Idź dalej, po drugiej stronie basenu skręć w prawo i zbliż się do młynków.
Zwróć uwagę, że młynki te nie są rozmieszczone w takiej samej kolejności, jak w sali, gdzie notowałeś ich dźwięki. Przyjrzyj się ich kształtom i porównaj je z tymi, które sobie przerysowałeś. Teraz jesteś w stanie dopasować kolejne młynki do odpowiadających im dźwięków (numeracja na skrinszocie poniżej nijak ma się do numeracji z tabeli w poprzedniej części opisu i służy jedynie do podania gotowego rozwiązania). Dobra. Zapisałeś, co mówił mnich? Jeśli nie, to możesz się wrócić na kładkę - mnich będzie się pojawiał jeszcze kilka razy. Wypowiedział on trzy pary słów, przy czym pierwsze słowo z pary bez trudu daje się dopasować do młynka, drugie zaś - do koloru plakietki. Wprawdzie plakietki zmieniają się synchronicznie w całym zestawie, ale tym lepiej. Musisz je ustawić tak, by odpowiednie młynki miały plakietki w kolorach podpowiedzianych przez mnicha. Następnie zakręć nimi (młynkami, nie tabliczkami) w takiej samej kolejności.

Poustawiaj plakietki w odpowiedni sposób
|
|
Jeśli wszystko zrobiłeś ja należy - usłyszysz całą sekwencję dźwięków. Jeśli źle - ha, cóż, wycofaj się i spróbuj ponownie - ustawienia zostaną zresetowane. Drugim, ważniejszym chyba efektem poprawnego rozwiązania zagadki będzie otwarcie tajnego przejścia za posągiem. Tego samego, w którym zniknął przyjazny mnich. OK. Podążaj więc tą nowo otwartą przed tobą drogą. Zanim jednak wejdziesz pod posąg mała dygresja: przyjrzyj się wodzie w basenie - czyż nie powinna zlekka falować? :) Jakoś nie ufam takiej wodzie. Ale to tylko dygresja, z której nic nie wynika.
Dobra, dotarłeś do Hannah. Stoicie naprzeciwko siebie, lecz nie możecie się wzajemnie dotknąć... ani nawet zobaczyć! Ale przecież każdy głupi wie, że w preraytrace'owanej animacji nie ma miejsca na interaktywność!
Kiedy skończycie rozmawiać skieruj się ku posągowi zamyślonego nurka. Jeśli dotychczas nie przydażyło się to Hannah, po kilku krokach spotkasz zjawę w osobie miejscowej kobiety i otrzymasz prezent w postaci płytki. Podejdź do pomnika, następnie zrób to samo przełączywszy się na Hannah. Wróć z powrotem do Sama. Wejdź na drabinkę i wstaw w puste miejsce na hełmie owo lusterko, które znalazłeś w szufladzie. Okazuje się, że to wcale nie lusterko, a rodzaj filtra lubo przesłony, bowiem owal na postumencie wypełnił się... nowymi koordynatami. Zanotuj je w swoim kajecie.

Uzupełniony koordynatami owal
HA! Myślisz sobie: koordynaty, dobra nasza! Niestety, są to stare
koordynaty. Żeby znaleźć nowe, trzeba wpierw znaleźć regułę ich przeliczania. Wspominałem w pierwszym rozdziale,
że koordynaty można traktować jak godziny, minuty i sekundy z drobną poprawką, iż minuty mają 12 sekund, godziny
analogicznie. Przelicz więc koordynaty na sekundy według wzoru (h*12+m)*12+s, a następnie znajdź różnicę pomiędzy
starymi a nowymi. Dla każdego z kół (
i
)
będzie ona stała - na tej podstawie łatwo wyliczysz nowe koordynaty. Jedna uwaga: godzina
zawsze pozostaje nie zmieniona!
|
|
Dobra, pora wykorzystać świeżo (i w trudzie) zdobyte
koordynaty. Udaj się więc na pływającą wyspę i rzuć okiem na pulpit z rysunkiem dłoni. Widzisz dwie zielone
wypustki? Tak, to nic innego, jak znane ci już z latacza poprzednio wprowadzone poprawne koordynaty. Pierwsza to
zapewne wyspa, z której przypłynęła Hannah, druga zaś - aktualne miejsce cumowania.
Zanim sprawdzimy, dokąd zawiodą nas nowe koordynaty, czeka cię jeszcze nieco roboty. Wciśnij pierwszy z zielonych
przycisków - pora udać się tam, gdzie formalnie jeszcze nie byłeś (takie rozdwojenie jaźni może prowadzić do
lekkiej konfuzji).
Kiedy zacumujesz - udaj się na stały ląd, skorzystaj z gondoli i wejdź o jeden poziom wieży wyżej. Nie będę cię obrażał podawaniem szczegóowej marszruty. :)
Ale co to! Czyżby pierwszy żywy egzemplarz tubylca? Reasumując jego słowa: olej za perły, który później trzeba zanieść do świątyni.
Zatem zwrot w prawo i zainteresujmy się znowu gruszkokształtnym zbiornikiem. Jak jednak odmierzyć ową jednostkę oleju? Pamiętasz kamienną płaskorzeźbę ze świątyni, z pokoju z freskiem mnicha? Widniała na niej pewna liczba (mam nadzieję, że ją zapisałeś). Wskaż tą liczbę na skali zbiornika, ale uważaj! Będziesz mógł to zrobić tylko raz! No i pozbędziesz się przy okazji tych dziewięciu niebieskich kuleczek. :)

Dobra, dobra, to właśnie ta liczba
Miałeś dziewięć pereł, więc logiczne, że trzeba było
wcisnąć
. Weź niebieskie naczynie i wróć
do... pokoiku ze wspomnianą płaskorzeźbą i mnichem wiszącym na ścianie. Pamiętaj o drugim zielonym przycisku. :)
Czeka cię krótkie i nieco zniechęcające spotkanie z rzeczonym mnichem. Jak on śmiał pokazać ci palec, po czym tajemniczo zniknąć! Lecz znaczenie tego przekazu jest jasne (i bynajmniej nie obraźliwe): było powiedziane jedna porcja oleju - najwyraźniej nie spełniłeś warunku.
Żeby było ciekawiej, teraz oboje z Hannah musicie zjawić się przy zbiorniku z olejem. Podpowiem: wystarczy, że oboje znajdą się na statku-wyspie. :)